Strefa klienta
Pomoc

Naprawa w ramach gwarancji

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

Dnia 31.01.2011 zakupiłem w serwisie aukcyjnym 2 płyty główne. Dnia 29.12.2011 sklep otrzymał przesyłkę z tymi płytami w celu wymiany gwarancyjnej gdyż płyty uległy uszkodzeniu. W opisie usterek zaznaczyłem nie potrzebnie, że uległy one uszkodzeniu już po dwóch miesiącach użytkowania. Dnia 27.01.2012 (po wcześniejszym przypomnieniu się) otrzymałem zwrot płyt głównych. Ku mojemu zdziwieniu w paczce zobaczyłem te same płyty główne i kartkę z następującym opisem: Opis usterki: problemy z uruchamianiem i prawidłowym działaniem. Decyzja serwisu: W dokumencie dołączonym do karty gwarancyjnej zawierającym opis usterki dane adresowe klient stwierdza, iż w/w płyty główne uległy awarii po dwóch miesiącach użytkowania. Data zakupu: 31.01.2011r. Data dostarczenia do serwisu w celu reklamacji: 29.12.2011r. Dostarczenie produktu do sprzedawcy w celu realizacji naprawy gwarancyjnej w czasie przekraczającym 2-miesięczny termin przewidziany przez prawo konsumenckie od daty zdiagnozowania usterki. Powyższe stwierdzenie skutkuje odmową udzielenia reklamacji, oraz kasacją gwarancji na produkt. Podstawa prawna: Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. O szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz zmianie kodeksu cywilnego. Dodam iż płyty główne zakupiłem na firmę i tym samym na fakturę a nie jako osoba fizyczna. Do faktury otrzymałem kartę gwarancyjną w której nie ma słowa o jakimś 2-miesięcznym terminie zgłaszania usterki. Moim zdaniem sprzedający powołał się na przepis, który ma miejsce w przypadku sprzedaży rzeczy osobie fizycznej a nie firmie i w dodatku tylko w przypadku rękojmi a nie przy wystawionej karty gwarancyjnej. Co powinienem odpowiedzieć sprzedającemu? Na jakie przepisy mam się dokładnie powołać? Dodam, że sprzedający jest z innego miasta i w przypadku kiedy zgodzi się on wymienić mi płyty będę musiał odesłać mu je jeszcze raz a tym samym ponieść dodatkowe koszty. Czy może on powinien przysłać po sprzęt kuriera na swój koszt. W gwarancji jest co prawda napisane, że uszkodzony sprzęt należy dostarczyć na swój koszt ale co w takim wypadku, kiedy już raz płaciłem za wysyłkę a przez to że sprzedający błędnie powołał się na dany przepis będę musiał płacić za to samo jeszcze raz. Gwarancję mam wystawioną do dnia 31.01.2011 odsyłając mu sprzęt po raz drugi na pewno przekroczę ten termin ale rozumiem, ze liczy się data pierwszego zgłoszenia usterki i tym samym sprzedający nie będzie mógł odmówić mi wymiany ze względu na przekroczony termin gwarancyjny? Jakie mam prawa, kiedy mimo wszystko sprzedawca odmówiłby wymiany?

Odpowiedź:

W mojej ocenie stanowisko sprzedającego jest bezpodstawne. Skoro powołuje się Pan na uprawnienia wynikające z gwarancji, to sprzedający nie możne odmówi naprawy wskazując na zapisy ustawy o sprzedaży konsumenckiej, czy nawet na przepisy rękojmi, bo są to zupełnie inne środki prawne.
Jak słusznie Pan zwrócił uwagę, gwarancja jest czymś innym niż uprawnienia zagwarantowane w ustawie. Gwarancja ma charakter kontrakt - umowa gwarancja to dokument wystawiony z reguły przez producenta towaru lub importera, w którym wskazuje się, że w określonych w umowie warunkach producent lub upoważniony przez niego przedsiębiorca będzie wykonywał bezpłatne naprawy towaru. Gwarancja może, ale nie musi być udzielona nabywcy towaru. Z reguły producenci dodają taką gwarancje, aby zachęcić nabywców do zakupów.
Zasady udzielenia gwarancji reguluje art. 577 kodeksu cywilnego i następne, ale przede wszystkim zastosowanie mają postanowienia samej umowy gwarancji. Jeśli w gwarancji nie ma stwierdzonego obowiązku zgłoszenia wady w ciągu 2 miesięcy od chwili jej zauważenia, to sprzedawca nie może powoływać się na termin, jaki przewidziany jest w   ustawie dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, bo ustawa ta reguluje zupełnie inny środek prawny jaki przysługuje kupującym.
Trzeba tu wyjaśnić, że środki prawe służące ochronie kupujących mogą się „krzyżować” tzn.  że niezależnie od uprawnień przewidzianych w gwaranci kupującemu przysługują uprawnienia przewidziane w:
- kodeksie cywilnym (przepisy o rękojmi za wady rzeczy sprzedanej art. 560 kodeksu cywilnego) albo
- w  ustawie dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (Dz.U. z 2002 r . Nr 141 poz. 1176).
Z opisu wynika, iż kupujący jest przedsiębiorcą, więc nie może korzystać z ustawy regulującej uprawnienia konsumentów na wypadek niezgodności towaru z umowa sprzedaży.
Możne jednak korzystać z uprawnień przewidzianych w kodeksie cywilny (rękojmia za wady), a skoro ma dokument gwarancyjny, to niezależnie od rękojmi może skorzystać z tych uprawnień jakie są przewidziane w gwarancji. Ma więc możliwość wybrania – czy chce skorzystać z gwarancji  czy też z rękojmi.
Trudno jest mi powiedzieć, dlaczego sprzedawca odmówił naprawy – czy wynika to ze jego złej woli (chęci wprowadzenia w błąd klienta), czy też pomyłki, ale powoływanie się przez niego na ustawę  z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nie jest w tym przypadku zasadne.
Należałby sprawdzić treść dokumentu gwarancyjnego – trzeba przede wszystkim zobaczyć kto jest gwarantem. Możliwe, iż roszczenie wynikające z gwarancji należało zgłosić producentowi, a nie sprzedawcy. Gwarantem nie musi być wcale sprzedający – bardzo często jest nim producent, który w określonych krajach prowadzi punkty serwisowe.
Nabywcy często posługują się pojęciem „gwarancji” w potocznym znaczeniu, gdy chodzi im o usunięcie wad rzeczy, a w rzeczywistości korzystają z innych, podobnych środków prawnych (np. z rękojmi za wady). Mogło się zdarzyć, iż sklep uznał, iż żądanie naprawy gwarancyjnej oznacza w tym przypadku, że kupujący chce skorzystać z uprawnień przewidzianych w ustawie. Jeśli nie była to sprzedaż konsumencka, to powinien był jednak odwołać się do przepisów kodeksu cywilnego  o rękojmi za wady. Przepisy te – w art. 563 KC – przewidują, że „Kupujący traci uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca od jej wykrycia, a w wypadku gdy zbadanie rzeczy jest w danych stosunkach przyjęte, jeżeli nie zawiadomi sprzedawcy o wadzie w ciągu miesiąca po upływie czasu, w którym przy zachowaniu należytej staranności mógł ją wykryć”. Zatem jest tu przewidziany termin 1 miesiąca na zgłoszenie wad. Jeśli termin ten rzeczywiście został przekroczony, to pozostaje tylko powołanie się na uprawnienia z gwarancji.  Z opisu wynika, że płyty uległy uszkodzeniu po dwóch miesiącach korzystania z nich,  czyli w marcu lub w kwietniu, a Pan wysłał sprzęt do naprawy dopiero w grudniu. Zatem terminy jest przekroczony.
Nie można było skorzystać z rękojmi, ale w dokumencie gwarancyjnym nie ma przewidzianego wymogu zgłoszenie gwarancji w ciągu jednego czy nawet dwóch miesięcy od stwierdzenia usterki. Powoływanie się przez sklep na przepisy ustawy o sprzedaży konsumenckiej jest bezpodstawne.
Do gwarancji mają zastosowanie postanowienia samej umowy gwarancyjnej jaką Pan otrzymał, albo- w kwestiach nieuregulowanych – przepisy kodeksu cywilnego regulującego gwarancję. Przepisy te stanowią:
„Art. 577. § 1. W wypadku gdy kupujący otrzymał od sprzedawcy dokument gwarancyjny co do jakości rzeczy sprzedanej, poczytuje się w razie wątpliwości, że wystawca dokumentu (gwarant) jest obowiązany do usunięcia wady fizycznej rzeczy lub do dostarczenia rzeczy wolnej od wad, jeżeli wady te ujawnią się w ciągu terminu określonego w gwarancji.
§ 2. Jeżeli w gwarancji nie zastrzeżono innego terminu, termin wynosi jeden rok licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.
Art. 578. Jeżeli w gwarancji inaczej nie zastrzeżono, odpowiedzialność z tytułu gwarancji obejmuje tylko wady powstałe z przyczyn tkwiących w sprzedanej rzeczy.
Art. 579. Kupujący może wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy, niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji.
Art. 580.
§ 1. Kto wykonuje uprawnienia wynikające z gwarancji, powinien dostarczyć rzecz na koszt gwaranta do miejsca wskazanego w gwarancji lub do miejsca, w którym rzecz została wydana przy udzieleniu gwarancji, chyba że z okoliczności wynika, iż wada powinna być usunięta w miejscu, w którym rzecz znajdowała się w chwili ujawnienia wady.
§ 2. Gwarant jest obowiązany wykonać obowiązki wynikające z gwarancji w odpowiednim terminie i dostarczyć uprawnionemu z gwarancji rzecz na swój koszt do miejsca wskazanego w paragrafie poprzedzającym.
§ 3. Niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy w czasie od wydania jej gwarantowi do jej odebrania przez uprawnionego z gwarancji ponosi gwarant.
Art. 581.
§ 1. Jeżeli w wykonaniu swoich obowiązków gwarant dostarczył uprawnionemu z gwarancji zamiast rzeczy wadliwej rzecz wolną od wad albo dokonał istotnych napraw rzeczy objętej gwarancją, termin gwarancji biegnie na nowo od chwili dostarczenia rzeczy wolnej od wad lub zwrócenia rzeczy naprawionej. Jeżeli gwarant wymienił część rzeczy, przepis powyższy stosuje się odpowiednio do części wymienionej.
§ 2. W innych wypadkach termin gwarancji ulega przedłużeniu o czas, w ciągu którego wskutek wady rzeczy objętej gwarancją uprawniony z gwarancji nie mógł z niej korzystać.
Art. 582. (skreślony).”
Jeśli sprzedawca bezpodstawnie odmówił wykonania naprawy gwarancyjnej, to należałby wysłać do niego wezwanie przedsądowe i wyjaśnić w nim, iż odmowa wykonania naprawy jest bezpodstawna, domagając się  wykonania napraw i zwrotu niepotrzebnie powstałych kosztów przesyłania rzeczy. Jeśli wezwanie przedsądowe nie zostanie spełnione w terminie jaki Pan wskaże, to trzeba będzie wnieść pozwu do sądu cywilnego, aby ten zobowiązał sprzedającego do wykonania naprawy i zasądził  zwrot kosztów jakie powstały na skutek niewykonania przez niego zobowiązania.
Ewentualnie można jeszcze zawiadomić o sprawie policje powołując się na art. 138 kodeksu wkroczeń, który przewiduje, iż Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny”.  Jednak obawiam, że policja uzna, iż nie jest to przypadek „bez uzasadnionej przyczyny”, bo przyczyna została wskazana w piśmie jakie Pan otrzymał od sklepu, a to czy stanowisko sprzedającego jest słuszne należy już do oceny sądu cywilnego.  
Może Pan też zawiadomić o sprawie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów  (www.uokik.gov.pl) oraz powiatowego (miejskiego) rzecznika praw konsumentów – prosząc o interwencję w tej sprawie, wskazując, iż sprzedający nie wywiązuje się z obowiązków przewidzianych w gwarancji i że  istnienie niebezpieczeństwo  stosowania tego rodzaju wprowadzającej w błąd praktyki w stosunku do innych klientów.  Lepiej jednak nie eksponować faktu, iż jest Pan przedsiębiorcą, ponieważ są to organy powołane do ochrony konsumentów i mogą uznać, iż nie będą zajmować się Pana przypadkiem.   

JM

Hasła:

gwarancja, konsument, powiatowy rzecznik praw konsumenta, miejski rzecznik praw konsumenta, sprzedaż konsumencka, rękojmia, gwarancje, rekojmia, UOKiK

Data odpowiedzi:

02-02-2012r.

Działy prawa:

Cywilne

Numer porady:

232318

Podobne: